Szpitale decydują się na zamykanie nierentownych oddziałów. Ministerstwo próbuje reagować
Szpitale w całym kraju zamykają te oddziały, które NFZ wycenia poniżej faktycznej wartości pracy zespołu. Wielu, zwłaszcza starszych, pacjentów może stracić dostęp do świadczeń zdrowotnych. Ministerstwo Zdrowia ma pomysł jak wspomóc i zmobilizować placówki, jednak wątpliwe jest by zdołało przeprowadzić zmiany przed wyborami parlamentarnymi.
Najgroźniej wygląda sytuacje oddziałów geriatrii. Według zaleceń zgodnych z prawem europejskim na 10 tys. mieszkańców powinny przypadać 2 łóżka na oddziałach geriatrycznych. W Polsce jest ich 15 razy mniej i wciąż zamyka się kolejne - ostatnio jeden z największych, w Górnośląskim Centrum Medycznym. W Bydgoszczy oddziału geriatrii nie ma ich wcale, także w Warszawie nie można znaleźć ani jednego łóżka geriatrycznego. Biorąc pod uwagę starzenie się społeczeństwa i coraz większą liczbę osób, które będą potrzebowały specjalistycznej opieki, sytuacja przedstawia się jeszcze bardziej niepokojąco.
Są jednak oddziały, których jest w Polsce znacznie więcej niż przewidują unijne ustalenia. Świetnie rozwija się na przykład kardiologia inwazyjna, bo takie oddziały NFZ dofinansowuje.
Ważne!Specjaliści przewidują, że obecną sytuację może nasilić konieczność przekształcenia placówek medycznych w spółki, zgodnie z nową ustawą o działalności leczniczej. Obowiązek uregulowania finansowego kosztów, które wynikają z działalności nierentownych oddziałów spadnie na samorządy. Szpitale będą więc zmuszone do wzięcia pod uwagę wymagań rynku i skonstruowania sprawnie funkcjonujących biznesplany, a to może oznaczać likwidację nierentownych oddziałów.
Ministerstwo chce zapobiec takim praktykom. W tym celu planuje powołać Agencję Taryfikacji Świadczeń Opieki Zdrowotnej. Wprowadzi ona jednolite wzory, na podstawie których zbierać będzie dane o kosztach zabiegów w szpitalach w całym kraju. Wzór uwzględni całokształt opieki nad chorym - nie tylko koszt pracy lekarza, pielęgniarki i sanitariusza ale także transportu do szpitala, sterylizacji narzędzi, prądu i inne. Pomoże to w wyznaczeniu względnej średniej wartości konkretnego świadczenia. Będzie ona wyrażona punktowo, zaś wartość punktu na poszczególnych oddziałach ustali NFZ. Jednak aby powołać Agencję należy zmienić ustawę o świadczeniach zdrowotnych. Projekt trafił właśnie do konsultacji społecznych, które potrwają 30 dni. Ze względu na długość procesu legislacyjnego, nie ma on szans na wprowadzenie przed wyborami.
Alternatywnym pomysłem Ministerstwa jest projekt ustawy o jakości w ochronie zdrowia. Zgodnie z nim, te poradnie które będą gwarantowały swoim pacjentom bezpieczeństwo i dobrą jakość leczenia, będą za to premiowane zwiększeniem kwoty kontraktu z NFZ. Do premii uprawniały będą np. akredytacje, czyli certyfikaty wydawany przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia. Dotychczas uzyskały je 103 szpitale i 8 poradni. Także szpitale, które podejmują się leczenia chorych w stanie ciężkim z powikłaniami mogą liczyć na premie.
Autor: redakcja, na podst. „Gazeta Wyborcza” z 18.07.2011 r.