Szpitale nie chcą leczyć chorych na hemofilię
Chorzy nieustannie sygnalizują, że z powodu zbyt niskiej wyceny szpitale odmawiają leczenia lub znacznie je ograniczają. NFZ od pięciu miesięcy obiecuje poprawę sytuacji - na razie bezskutecznie.
Osoby z hemofilią, które trafiają do ośrodków hematologicznych, często wymagają skomplikowanych i kosztownych procedur i konsultacji specjalistycznych (ortopedy, chirurga, neurochirurga i innych). Dotyczy to zwłaszcza pacjentów z cięższymi powikłaniami. Wycena NFZ nie uwzględnia dodatkowych kosztów, w związku z tym środki, jaki otrzymują szpitale, są niewystarczające.
W liście wysłanym 30 maja 2011 r. do Ewy Kopacz przez Grupę ds. Hemostazy wyszczególniono, że za 33-dniowy pobyt pacjenta z ciężką hemofilią i krwawieniem śródmózgowym jeden ze szpitali otrzymał 3,3 tys. zł, (rzeczywiste koszty hospitalizacji wyniosły 11,3 tys. zł). Z kolei za pobyt 10-dniowy inna placówka otrzymała 561 zł, gdy koszty wyniosły 4,8 tys. zł. W zeszłym roku media pisały o sytuacji, w której szpital w województwie warmińsko mazurskim odmówił leczenia choremu na hemofilie, który złamał nogę. Niezadowoleni pacjenci apelują o zmianę wyceny leczenia szpitalnego
Zarówno zastępca prezesa NFZ Maciej Dworski jak i ówczesna Minister Zdrowia Ewa Kopacz zapowiedzieli już kilka miesięcy temu, że doprowadzą do zmian wyceny szpitalnego leczenia chorych na hemofilię po otrzymaniu z Instytutu Hematologii niezbędnych danych. Tymczasem jeszcze w lipcu br. do NFZ nie dotarły żadne analizy kosztowe, które umożliwiłyby zmianę nakładów finansowych na leczenie szpitalne pacjentów chorych na hemofilię.