Medycy powinni uczyć się zarządzania
Wywiad z Krzysztofem Machą, dyrektorem Kliniki OKULUS w Bielsku-Białej, wiceprezesem Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych
Za główny cel nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty wskazywano konieczność dostosowania sposobu prowadzenia kształcenia przed- i podyplomowego lekarzy do rosnących potrzeb sektora opieki zdrowotnej. Czy warto wskazać zarządzającym placówkami inne istotne zmiany wynikające ze zmiany tej jednej z ustaw z tzw. pakietu ustaw zdrowotnych?
- Nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, przygotowana przez Ministerstwo Zdrowia wprowadza Likwidację Lekarskiego Egzaminu Państwowego (oraz LDEP) i stażu podyplomowego. Według zapowiedzi resortu istotą ustawy jest wprowadzenie niezbędnych zmian w systemie kształcenia lekarzy i lekarzy dentystów, które wyeliminują narastające problemy dotyczące kadry lekarskiej, takie jak długotrwały proces kształcenia podyplomowego, brak dostatecznej samodzielności zawodowej lekarzy stażystów i lekarzy rezydentów, migracje lekarzy. Nowela przewiduje jednak jeszcze kilka innych istotnych zmian, z których na dwie, z punktu widzenia zarządzającego podmiotem leczniczym, chciałabym zwrócić uwagę.
Pierwszą z kwestii jest rozszerzenie definicji wykonywania zawodu lekarza i lekarza dentysty o „kierowanie podmiotem leczniczym”. Zapis noweli jest niewątpliwie korzystny dla tych wszystkich, którzy podczas awansu zawodowego objęli istotne stanowiska zarządcze, a teraz mogliby wrócić do białego fartucha dopiero po tzw. stażu przypominającym. Od 1 lipca 2011 r. osoby te bez przeszkód mogą wrócić do dawnych miejsc pracy. O problemach, jakie taki lekarz może mieć w leczeniu pacjentów kilka razy wypowiadała się Naczelna Izba Lekarska i pewnie będzie jeszcze będzie do nich wracać.
Ale jest jeszcze druga strona medalu: podczas większości konferencji na temat problemów zdrowia, w których brałem udział, dyskusja toczy się wokół liczb i właściwego ich rozumienia. Jeśli lekarze mają zarządzać podmiotami leczniczymi, to powinni mieć odpowiednią wiedzę. W wyniku nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty doszło do stworzenia ustawowego umocowania możliwości zarządzania podmiotem leczniczym przez lekarza. Może to i słuszne, w końcu reguluje się istniejący stan faktyczny. Ale niesie to ze sobą pewne zagrożenia. Mam nadzieję, że programy znowelizowanych studiów i studiów podyplomowych uwzględnią ten problem.
Lekarze po studiach w coraz większym stopniu trafiają do pracy w ośrodkach prywatnych. Czy to coś zmienia?
- Oczywiście! Druga sprawa, na którą warto zwrócić uwagę, to idący ramię w ramię z głównym celem nowelizacji, problem realizacji lekarskich programów specjalizacji. Po I Kongresie Szpitali Prywatnych „Gazeta Wyborcza” doliczyła się aż 1100 szpitalnych NZOZ w stosunku do zaledwie 760 publicznych ZOZ. Dwa główne tryby leczenia w NZOZ - hospitalizacja pełna i planowa - to już bardzo poważna medycyna. Dodatkowo wiele ośrodków prywatnych realizuje i publikuje prace naukowe oraz prowadzi działalność edukacyjną.
Wydaje się, że przy okazji tej właśnie nowelizacji dojdzie do ostatecznego rozstrzygnięcia w zakresie możliwości realizacji specjalizacji lekarskich w ośrodkach prywatnych. Jak widać po doświadczeniach jednego z warszawskich ośrodków ortopedycznych, tego typu spory mogą kończyć się nawet w sądach, a sprawy będą toczyć się w obszarach „miękkich” - wszędzie tam, gdzie ustawodawca swoim reprezentantom umożliwił uznaniowość przy podejmowaniu decyzji. Dwoma głównymi polami walki będą tu z pewnością: przyznawanie podmiotowi medycznemu akredytacji umożliwiającej prowadzenie kształcenia przygotowującego do Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego (PES) oraz - znów dotycząca lekarzy - ustna część egzaminu PES.
Jakie problemy mogą się pojawić w przypadku zabiegania placówek o akredytacje?
- Ostatnim z wymogów opisanych w znowelizowanym par. 19 nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty jest opinia konsultanta wojewódzkiego (lub ostatecznie krajowego) dotycząca spełniania wymogów przyznania akredytacji. Pojawia się pytanie, dlaczego taką opinię ma wydać konsultant - skądinąd przecież jest to funkcja wymagająca nowego zdefiniowania. I dalej, w jakim trybie jest zobowiązany wydawać takie opinie? Jak określony zostanie tryb i kalendarz podejmowania decyzji? Zapis ustawy wydaje się być na tyle nieprecyzyjny, że praktyka w tym zakresie będzie rodzić się w sporze, w moim odczuciu często na ścieżce prawnej.
Jakie zagrożenia wiążą się z ustną częścią egzaminu PES?
- W odniesieniu do ustnej części egzaminu PES doświadczenie pokazuje, iż specjalizację realizowaną w ośrodku prywatnym zdaje się trudniej, a bariera oczekiwanych kompetencji jest wyższa. Taka sytuacja z pewnością będzie zniechęcać do wybierania przez lekarzy drogi „prywatnej”. I w jakimś sensie wpłynie na oczekiwane efekty ustawy. Ostatecznie konsekwencje tego fragmentu nowelizacji pokażą liczby. Dodam tylko, że już w tej chwili na terenie kraju istnieją obszary o ogromnym deficycie lekarskim. Są nawet takie miejsca, gdzie nie jest możliwe zakontraktowanie leczenia specjalistycznego. Miejmy nadzieję, że tym problemom będzie przeciwdziałać wchodząca nowelizacja ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.