REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA

Narodowy Fundusz Zdrowia opracował raport dotyczący przebiegu porodów i opieki okołoporodowej. Z danych za 2023 rok wynika, że w skali kraju jedynie 17 proc. porodów naturalnych odbyło się ze znieczuleniem zewnątrzoponowym do porodu. Tymczasem w Europie średni odsetek takich znieczuleń, do których każda rodząca ma prawo, wynosi około 40 proc.
W ponad połowie porodówek w kraju w 2022 roku nie wykonano ani jednego znieczulenia zewnątrzoponowego, aby eliminować ból porodowy, mimo że powinno to być standardem opieki okołoporodowej. Minister zdrowia Izabela Leszczyna podczas prezentacji pakietu rozwiązań w ochronie zdrowia „Bezpieczna i Świadoma Ja” podkreśliła konieczność zapewnienia kobietom w ciąży godnego traktowania i intymności w każdej fazie porodu. W związku z tym zdecydowano o wprowadzeniu dodatkowych środków finansowych dla szpitali, które zwiększą liczbę porodów naturalnych z użyciem cewnika znieczulającego.
Premia ma na celu zachęcenie placówek do częstszego stosowania w czasie porodu znieczulenia zewnątrzoponowego lub – w uzasadnionych przypadkach, gdy nie ma przeciwwskazań – znieczulenia podpajęczynówkowego, zwiększając ich udział w porodach naturalnych realizowanych w danym szpitalu.
Prezes NFZ podpisał zarządzenie nr 53/2024/DSOZ, które wprowadza system nagradzania szpitali za zwiększenie odsetka znieczuleń z zastosowaniem metod farmakologicznych w porodach naturalnych. Celem takiego rozwiązania jest poprawa komfortu i bezpieczeństwa rodzącej. Premia może wynieść nawet 21 proc. Szpitale, które nie zwiększą dostępności do znieczuleń dla pacjentek, aby zmniejszyć dolegliwości bólowe, otrzymają za poród mniej środków z NFZ.
Nowy system zachęcił placówki do częstszego zastosowania znieczuleń zewnątrzoponowych polegających na podaniu leku znieczulającego, jednak nadal pozostaje poważny problem niedoboru anestezjologów. W wielu szpitalach brakuje specjalistów, co oznacza, że nawet jeśli pacjentka ma prawo do znieczulenia zgodnie z planem porodu, może go nie otrzymać z powodu braku personelu. W konsekwencji rodzące kobiety są narażone na niepotrzebne dolegliwości bólowe, a szpitale ryzykują konsekwencje finansowe związane z niewypełnieniem wymogów nowych regulacji związanych z lekami znieczulającymi.
Szpitale, które nie osiągną minimalnego progu 5 proc. udziału znieczuleń w porodach naturalnych (w kwartale), zostaną ukarane finansowo – ich wynagrodzenie za poród zostanie obniżone o 5 proc. To oznacza realne straty dla placówek, które nie umożliwią pacjentkom korzystania ze znieczulenia i odpowiednich metod łagodzenia bólu porodowego, co może przełożyć się na gorsze warunki porodowe w wielu szpitalach.
Czytaj też:

Zespół redakcyjny portalu „SerwisZOZ.pl – Zarządzanie w Ochronie Zdrowia” i czasopisma „Zarządzanie Placówką Medyczną” dla zarządzających w ochronie zdrowia