REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA

Rozmowa z Andrzejem Rysiem, głównym doradcą naukowym w Dyrekcji Generalnej ds. Zdrowia Komisji Europejskiej
W jaki sposób można budować zaufanie do sztucznej inteligencji, w tym rozwiązań tworzonych przez medyczne start-upy, wśród medyków?
Jest to proces skomplikowany, który wymaga przede wszystkim czasu. Jesteśmy obecnie w takim momencie, w którym rozwiązania sztucznej inteligencji (AI) są uważane jako niezbędny element w codziennej pracy, rozumiany jako jej wsparcie. Przede wszystkim chodzi o obowiązki administracyjne, konieczne do realizacji w placówkach medycznych, takie jak chociażby tworzenie dokumentacji medycznej. Administrowanie zazwyczaj jest bardzo czasochłonne, wymaga doświadczenia pracowników, w tym oczywiście medyków, a także znajomości licznych procedur, które podlegają częstym zmianom. Zastosowanie rozwiązań AI odblokowuje ten czas przeznaczany na biurokrację. Dzięki temu lekarz czy pielęgniarka może skoncentrować się na faktycznym procesie diagnostyki, leczenia czy monitorowania stanu zdrowia pacjenta. Jednocześnie, dzięki zastosowaniu AI, poprawia się jakość danych, pojawia się możliwość gromadzenia informacji medycznych. Dodatkowo otrzymujemy szansę na poprawę dostępu do tych danych i ich przetwarzania. Korzystamy na tym wszyscy – lekarze, pacjenci, płatnicy, politycy, zajmujący się ochroną zdrowia oraz naukowcy.

Ekonomistka i dziennikarka specjalizująca się w zagadnieniach związanych z ochroną zdrowia, BHP oraz bezpieczeństwem organizacyjnym. W swoich publikacjach podejmuje tematy dotyczące psychologii pracy, ryzyka zawodowego i cyberbezpieczeństwa w placówkach medycznych.
Podejmuj decyzje w placówce z pewnym źródłem informacji!