REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA

Rząd ogłosił właśnie zapowiedź wstępnie planowanej powolnej likwidacji szpitali jednoimiennych – czy zmiana statusu funkcjonowania szpitala w Kędzierzynie-Koźlu jest wkrótce możliwa?
Cieszy nas ta zapowiedź. Chcielibyśmy w nieodległej perspektywie wrócić do funkcjonowania jako szpital wieloprofilowy, dostarczający wielospecjalistyczne świadczenia mieszkańcom powiatu i regionu.
Z zapowiedzi wynika również, że likwidacji poddane będą szpitale w niedostatecznym stopniu obłożone lub w regionach, w których jest ich zbyt duża liczba. Jak wygląda sytuacja pod względem liczby hospitalizacji „covidowych” w szpitalu w Kędzierzynie-Koźlu?
Warto przywołać tu kilka liczb – mamy 248 łóżek dla dorosłych pacjentów i 22 łóżka dziecięce. W momencie kulminacyjnym – gdy mieliśmy do czynienia z trzema ogniskami w regionie, a były to miejscowości Jakubowice, Ozimek i Kościelisko (Opolskie) – w szpitalu przebywało nieco ponad stu pacjentów „covidowych” i podejrzanych o zakażenie. Przy liczbie łóżek, którą dysponujemy, obłożenie było na poziomie maksymalnie 40%. Obecnie średnio dziennie mamy około 60 pacjentów, co oznacza obłożenie około 20–30% możliwości szpitala. Tymczasem jesteśmy kluczową wielospecjalistyczną placówką medyczną na terenie Opolszczyzny. Mam nadzieję, że przedstawione liczby będą istotnym powodem do podjęcia decyzji o zmianie statusu naszego szpitala i powrotu do naszej podstawowej działalności w wielu innych, doskonale rozwiniętych przez lata pracy, specjalnościach.

Ekonomistka i dziennikarka specjalizująca się w zagadnieniach związanych z ochroną zdrowia, BHP oraz bezpieczeństwem organizacyjnym. W swoich publikacjach podejmuje tematy dotyczące psychologii pracy, ryzyka zawodowego i cyberbezpieczeństwa w placówkach medycznych.
Podejmuj decyzje w placówce z pewnym źródłem informacji!