Wciąż marginalizowanym tematem jest umiejętne zagospodarowywanie ekspertów z długim zawodowym stażem, w wieku 50–60 lat i starszych, z których wielu boryka się z wykluczeniem zawodowym. Jak to wygląda w placówkach medycznych?
Korzyści
Światowe media biznesowe i znani globalnie guru zarządzania od lat podkreślają rolę różnorodności w zespole pracowników i zalety z tworzenia zespołów wielopokoleniowych. Jednak szczególnie w polskich realiach biznesowych otwartość na zróżnicowanie wiekowe jest często tylko teorią i przedmiotem dysput na LinkedIn.
Jednocześnie coraz więcej osób w wieku emerytalnym powraca lub usiłuje wrócić na rynek pracy z finansowej konieczności, ale też po to, by czuć się potrzebni, być między ludźmi, w swoim środowisku zawodowym, mierzyć się z nowymi wyzwaniami, wciąż korzystać z wypracowanych relacji, doświadczenia, znajomości branży.
Chcemy zatrudniać pracujących kreatywnie, intensywnie i bardziej wydajnie, co kojarzy się z młodością. A przecież efektywność, poziom przykłada się do pracy, chęci brania odpowiedzialności za zadania czy wreszcie wypalenia zawodowego nie jest przypisany do wieku i w równej mierze może dotyczyć 30-latków, jak i ich 25 lat starszych kolegów z pracy.