NRL przeciwko warunkowemu prawu wykonywania zawodu lekarza – apel o weto

/appFiles/site_102/images/autor/NEUgHxRMFcZqwrf.jpeg

Autor: Redakcja portalu

Dodano: 18 sierpnia 2025
NRL przeciwko warunkowemu prawu wykonywania zawodu lekarza – apel o weto

Projekt ustawy przywracający warunkowe prawo wykonywania zawodu lekarza wywołał sprzeciw Naczelnej Rady Lekarskiej. Prezes NRL Łukasz Jankowski apeluje o weto, wskazując na chaos legislacyjny, brak weryfikacji kwalifikacji i ryzyko dla pacjentów.

Projekt ustawy przywracający możliwość wydawania warunkowego prawa wykonywania zawodu lekarza to – zdaniem prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasza Jankowskiego – dyskryminacja polskich lekarzy. Jak podkreśla, łatwiej zostać lekarzem w Polsce, będąc obcokrajowcem niż obywatelem polskim, który musi przejść pełną ścieżkę weryfikacji i kształcenia. 

NRL apeluje do prezydenta o weto oraz o zmianę przepisów.

Cztery grupy lekarzy w Polsce

Łukasz Jankowski wskazał, że obecnie w Polsce funkcjonują cztery grupy lekarzy:

  • lekarze z pełnym prawem wykonywania zawodu, wpisani do rejestru izby lekarskiej,
  • lekarze z warunkowym prawem wykonywania zawodu, wydanym za zgodą Ministerstwa Zdrowia i potwierdzonym przez izbę,
  • osoby pracujące wyłącznie na podstawie zgody Ministerstwa Zdrowia, bez uzyskania warunkowego PWZ (ich liczba nie jest znana, nie figurują w rejestrach izb lekarskich),
  • lekarze mający prawo wykonywania zawodu w ograniczonym zakresie, którzy uznają swoje kwalifikacje zdobyte za granicą.

Brak weryfikacji dyplomów i znajomości języka

Prezes NRL zwrócił uwagę, że Ministerstwo Zdrowia nie dysponuje narzędziami do weryfikacji autentyczności dyplomów składanych przez obcokrajowców. Nie ma także procedur pozwalających na sprawdzenie znajomości języka polskiego. – Nie mamy pewności, czy osoby te rzeczywiście są lekarzami, czy nie wykonywały wcześniej zawodów o niższych kwalifikacjach, a dziś mają kontakt z pacjentami – podkreślił Jankowski.

Zdarza się, że na oddziałach szpitalnych pracują osoby, które nie posługują się językiem polskim w stopniu pozwalającym na bezpieczną opiekę nad pacjentem. – Taka sytuacja jest nie tylko trudna, ale wręcz niebezpieczna dla chorych – zaznaczył prezes NRL.

Bałagan legislacyjny wokół warunkowego prawa wykonywania zawodu

Zdaniem Jankowskiego przepisy dotyczące warunkowego PWZ są niespójne i od lat wprowadzają chaos. – Od pięciu lat interweniujemy, wskazując na absurdy tego rozwiązania. Wciąż słyszeliśmy, że to rozwiązanie tymczasowe, jednak kolejne rządy je przedłużały – mówił.

Choć możliwość przyznawania warunkowego prawa wykonywania zawodu wygasła 24 października 2024 r., to w nowym projekcie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy przywrócono te przepisy bez konsultacji z samorządem lekarskim.

Dyskryminacja polskich lekarzy i obywateli

Prezes NRL ocenił, że projekt stawia w gorszej sytuacji polskich lekarzy. – Łatwiej zostać lekarzem w Polsce osobie z zagranicy niż Polakowi, który musi przejść pełną weryfikację. Nie możemy potwierdzić ani kwalifikacji, ani dyplomu tych osób. To realne zagrożenie dla pacjentów – zaznaczył.

Apel o weto i jasne regulacje

Jankowski zaapelował do prezydenta o zawetowanie tzw. ustawy ukraińskiej, która przedłuża funkcjonowanie uproszczonego trybu dostępu do zawodu. – Wprowadzanie takich rozwiązań w czasie wojny w Ukrainie to drenaż mózgów, bo rząd de facto ściąga do Polski lekarzy narodowości ukraińskiej, którzy są potrzebni w swoim kraju – podkreślił.

– Lekarz w Polsce musi mówić po polsku, mieć zweryfikowane kwalifikacje i faktyczną zdolność leczenia pacjentów. Apelujemy o stworzenie jasnych zasad legislacyjnych i systemowych, a także o kontrolę lekarzy spoza UE, którzy już pracują w polskim systemie – dodał.

Spotkanie z minister zdrowia

Prezes NRL poinformował, że 14 sierpnia spotka się z minister zdrowia Jolantą Sobierańską-Grendą, aby wręczyć jej apel środowiska lekarskiego. – Chcemy, aby minister była naszym sojusznikiem w procesie stanowienia prawa – powiedział.

Podkreślił również, że wielu lekarzy z zagranicy pracujących w Polsce przeszło pełną procedurę uznawania kwalifikacji, notyfikacji dyplomu i świadczy wysokiej jakości opiekę. – Nie sprzeciwiamy się obecności lekarzy obcokrajowców, sprzeciwiamy się jedynie chaosowi legislacyjnemu i braku jasnych reguł – podsumował Jankowski.