Dlaczego potrzebne są surowsze kary za ataki na służby ratunkowe?
W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się doniesienia o atakach na służby ratunkowe – lekarzy, pielęgniarki, ratowników medycznych, strażaków czy policjantów. Ofiarami przemocy bywają także zwykli obywatele, którzy decydują się pomóc innym, narażając własne życie.
Szczególnie mocno opinią publiczną wstrząsnęła tragedia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, gdzie pacjent śmiertelnie zaatakował lekarza podczas badania. Ten dramat ujawnił, jak realnym zagrożeniem stała się agresja wobec personelu medycznego i jak pilnie potrzebne są skuteczne narzędzia ochrony. To właśnie takie doświadczenia stały się impulsem do przygotowania nowych przepisów.
Nowelizacja Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń jest odpowiedzią na postulaty środowiska medycznego i rezultatem współpracy kilku resortów. Celem zmian jest jedno – zapewnić skuteczną ochronę osobom, które w sytuacjach kryzysowych ratują zdrowie i życie innych.
Statystyki nie pozostawiają wątpliwości. W 2024 roku zespoły ratownictwa medycznego interweniowały ponad 3,2 mln razy. Aż w trzech tysiącach przypadków to oni sami potrzebowali wsparcia po tym, jak stali się ofiarami przemocy. To pokazuje skalę problemu, którego nie można ignorować.
Jak podkreśla minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, kara za atak na pracownika ochrony zdrowia musi być surowa i nieuchronna. Nowe przepisy mają temu właśnie służyć – zniechęcać potencjalnych sprawców, a jednocześnie dawać poczucie bezpieczeństwa tym, którzy codziennie podejmują interwencje w obronie innych.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek dodaje: – Bezkarność sprawców przemocy wobec ratowników medycznych lub osób ratujących innych musi się skończyć.
Za tymi słowami kryją się konkretne historie. Ratownik, który w drodze do pacjenta zostaje zaatakowany przez agresywnego przechodnia. Lekarka, która podczas dyżuru w szpitalnym oddziale ratunkowym słyszy wyzwiska i groźby od zdenerwowanego pacjenta. Obywatel, który próbując powstrzymać napastnika w autobusie, sam staje się ofiarą przemocy. Każda z tych sytuacji pokazuje, że osoby niosące pomoc nie mogą pozostawać bez odpowiedniej ochrony prawnej.
Nowe przepisy mają zmienić ten obraz – jasno wskazując, że atak na funkcjonariusza publicznego, pracownika ochrony zdrowia czy obywatela interweniującego w obronie innych będzie surowo karany i spotka się z natychmiastową reakcją wymiaru sprawiedliwości.
Surowsze kary za przemoc wobec osób interweniujących
Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń, który przewiduje surowsze kary za atak na pracowników ochrony zdrowia oraz ochronę funkcjonariuszy publicznych.
Zmiany obejmą także obywateli, którzy podejmują interwencję w obronie życia i zdrowia. Za przemoc wobec lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych czy strażaków grozić będzie nawet 5 lat więzienia i 5 tys. zł grzywny.
Kary więzienia za przemoc wobec funkcjonariuszy publicznych, w tym ratowników medycznych
Nowe przepisy wprowadzają zdecydowanie surowsze kary za atak na funkcjonariuszy publicznych i pracowników ochrony zdrowia. Za napaść na policjanta, strażaka, ratownika medycznego czy obywatela podejmującego interwencję grozić będzie kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Dotychczas maksymalna kara wynosiła 3 lata w przypadku funkcjonariusza oraz 2 lata wobec osoby cywilnej.
Większa ochrona przed agresją słowną wobec osób w miejscach publicznych
Projekt zakłada także ściganie zniewag wobec funkcjonariuszy publicznych i pracowników ochrony zdrowia podczas interwencji. Pokrzywdzony będzie mógł złożyć wniosek do prokuratury, która zajmie się sprawą, odciążając osobę poszkodowaną w postępowaniu w sprawach o wykroczenia.
Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, w tym w szpitalu czy urzędzie, grozić będzie kara aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna od 1.000 do 5.000 zł. Takie same konsekwencje poniosą osoby zakłócające porządek publiczny pod wpływem alkoholu, narkotyków czy innych środków odurzających.
Ujawnianie wyroków wobec sprawców przemocy w Internecie
Na wniosek poszkodowanego sąd będzie miał obowiązek upublicznienia wyroku, co w praktyce oznacza, że dane sprawcy nie pozostaną anonimowe. Informacja o skazaniu będzie mogła zostać zamieszczona w ogólnodostępnym miejscu, np. na stronie internetowej.
Rozwiązanie to ma pełnić funkcję prewencyjną – z jednej strony odstraszać potencjalnych sprawców, z drugiej dawać poczucie sprawiedliwości ofiarom.
Ujawnienie tożsamości ma również pokazać, że przemoc wobec pracowników ochrony zdrowia i funkcjonariuszy publicznych spotyka się z realnymi konsekwencjami.
Postępowanie przyspieszone w sprawach przemocy wobec osób interweniujących
W razie zatrzymania sprawcy ataku na policjanta, ratownika medycznego czy innego funkcjonariusza publicznego na gorącym uczynku, policja nie będzie mogła ograniczyć się jedynie do interwencji – będzie zobowiązana do natychmiastowego doprowadzenia sprawcy przed oblicze sądu. Dzięki temu sprawa zostanie rozpatrzona w trybie przyspieszonym, bez możliwości przewlekania postępowania czy unikania odpowiedzialności.
Nowe regulacje mają szczególne znaczenie w przypadku zdarzeń, do których dochodzi w miejscach publicznych o podwyższonym ryzyku, takich jak szpitale, przychodnie, urzędy czy miejsca akcji ratunkowych. Właśnie tam agresja wobec osób interweniujących stwarza największe zagrożenie zarówno dla pracowników, jak i dla pacjentów oczekujących pomocy. Szybka reakcja sądu i nieuchronność kary mają pełnić funkcję odstraszającą, a jednocześnie przywracać poczucie bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Rząd przyjął przepisy – szybkie wejście w życie surowszych kar
Nowelizacja wejdzie w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.
Czytaj też:
Pobierz wzór dokumentu: