REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA

Pacjent w wieku 67 lat został przyjęty na oddział internistyczny z rozpoznaniem zapalenia płuc. Stan pacjenta przy przyjęciu określono jako stabilny, wdrożono antybiotykoterapię oraz leczenie objawowe. W trzeciej dobie hospitalizacji pielęgniarka odnotowała wzrost temperatury, przyspieszenie oddechu oraz spadek saturacji. Informacje te zostały wpisane do karty obserwacji, jednak nie sporządzono odrębnego wpisu lekarskiego ani nie zlecono pilnej konsultacji.
Podczas nocnego dyżuru pacjent zgłaszał nasilającą się duszność, lecz decyzję o ponownej ocenie lekarskiej odłożono do porannego obchodu. Nad ranem stan pacjenta gwałtownie się pogorszył — wystąpiła niewydolność oddechowa wymagająca przeniesienia na oddział intensywnej terapii.
Rodzina pacjenta zgłosiła skargę, wskazując, że sygnały pogorszenia były widoczne wcześniej, lecz nie podjęto odpowiednich działań. Placówka została poproszona o przedstawienie dokumentacji i uzasadnienia przebiegu postępowania.
Ten przykład pokazuje, jak zlekceważenie sygnałów pogorszenia stanu pacjenta może prowadzić nie tylko do powikłań zdrowotnych, ale także do interwencji organów nadzorczych, w tym Rzecznika Praw Pacjenta. Jednocześnie pokazuje, że wdrożenie prostych procedur monitorowania i eskalacji decyzji może znacząco poprawić bezpieczeństwo prawne i kliniczne placówki.
Z tego artykułu dowiesz się:
To część cyklu „Błędy, które kosztują – prawo medyczne w przykładach”, w którym na konkretnych sytuacjach z praktyki pokazujemy najczęstsze ryzyka prawne w placówkach medycznych oraz proste rozwiązania organizacyjne, które można wdrożyć bez kosztownych i rewolucyjnych zmian.
Zobacz też:

Radczyni prawna specjalizująca się w prawie medycznym, gospodarczym i handlowym. Kieruje działem prawnym w Centrum Nowoczesnej Rehabilitacji i Opieki TriVita oraz prowadzi PCC Legal. Łączy doświadczenie w obsłudze podmiotów leczniczych z wiedzą z zakresu prawa medycznego i bioetyki.
Podejmuj decyzje w placówce z pewnym źródłem informacji!
Niekompletna dokumentacja medyczna: jak jeden lakoniczny wpis uruchamia ryzyko konsekwencji prawnych