Pacjentka odmówiła hospitalizacji. Dwa dni później rodzina zapytała, kto ostrzegł ją przed ryzykiem

Błędy, które kosztują – prawo medyczne w przykładach. Dlaczego odmowa leczenia, badania diagnostycznego albo hospitalizacji nie kończy obowiązków placówki medycznej. Pacjent ma prawo powiedzieć „nie”, ale podmiot leczniczy musi być w stanie wykazać, że decyzja była świadoma, poprzedzona rzetelną informacją i prawidłowo udokumentowana.
Sytuacja w placówce – pacjentka odmówiła hospitalizacji po zgłoszeniu się na SOR
Pacjentka w wieku 57 lat zgłosiła się do szpitalnego oddziału ratunkowego z bólem w klatce piersiowej oraz dusznością. Lekarz zalecił wykonanie rozszerzonej diagnostyki, w tym hospitalizację w celu obserwacji kardiologicznej. Pacjentka odmówiła przyjęcia na oddział, tłumacząc decyzję obowiązkami rodzinnymi i koniecznością opieki nad bliską osobą. Po krótkiej rozmowie opuściła placówkę.
W dokumentacji znalazł się jedynie lakoniczny wpis: „Pacjentka nie wyraża zgody na hospitalizację”.
Dwa dni później doszło do ostrego incydentu sercowego wymagającego pilnego leczenia. Rodzina pacjentki zarzuciła placówce, że nie poinformowano jej o skali zagrożenia oraz konsekwencjach rezygnacji z hospitalizacji.
Jednym z najczęstszych błędów ujawnianych podczas postępowań wyjaśniających nie jest niewłaściwe leczenie, lecz brak dokumentacji potwierdzającej, że pacjent świadomie odmówił proponowanego świadczenia. W praktyce personel często zakłada, że skoro pacjent wyraźnie powiedział: „nie zgadzam się”, sprawa jest zakończona.
Niestety, lakoniczny wpis w dokumentacji medycznej może okazać się niewystarczający, zwłaszcza gdy po odmowie dojdzie do pogorszenia stanu zdrowia pacjenta, a rodzina zakwestionuje sposób postępowania personelu.
Z tego artykułu dowiesz się
- dlaczego sama informacja „pacjent nie wyraża zgody” może być niewystarczająca,
- co powinna zawierać dokumentacja medyczna przy odmowie leczenia, badania lub hospitalizacji,
- jakie ryzyka prawne powstają, gdy placówka nie potrafi wykazać prawidłowego poinformowania pacjenta,
- kiedy trzeba ocenić, czy pacjent rzeczywiście rozumie konsekwencje swojej decyzji,
- jakie minimum wdrożeniowe warto wprowadzić w placówce.
-
To część cyklu „Błędy, które kosztują – prawo medyczne w przykładach”, w którym na konkretnych sytuacjach z praktyki pokazujemy najczęstsze ryzyka prawne w placówkach medycznych oraz proste rozwiązania organizacyjne, które można wdrożyć bez kosztownych i rewolucyjnych zmian.
-
Zobacz też: Pogorszenie stanu pacjenta bez reakcji: kiedy „poczekajmy do rana” staje się ryzykiem prawnym
Zyskaj pełny dostęp do SerwisZOZ.pl
- Bądź na bieżąco - natychmiastowe informacje o zmianach w przepisach
- Skorzystaj z pomocy ekspertów - odpowiedź na Twoje pytanie maksymalnie w 48 h
- Zyskaj dostęp do ponad 3500 gotowych porad, wzorów i procedur
- Dołącz do Klubu Menedżera - zyskaj zniżki, webinary, e-szkolenia i zaproszenia na konferencje
Jeśli masz już konto,
zaloguj się:
Nie masz konta?
Kup dostęp jednorazowy do tego materiału.
Wyślij SMS o treści: WPR na numer 92568.
Otrzymasz kod dostępu - wpisz go poniżej.
Koszt: 30.75 zł brutto (25 zł netto)
Regulamin usługi SMS.






/Zarządzanie w Ochronie Zdrowia
/Zarządzanie w Ochronie Zdrowia