Piotr Gołaszewski: Człowiek w centrum – innowacje i empatia w praktyce Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego

/appFiles/site_102/images/autor/s0DQ6hCJ3acUnRe.jpeg

Autor: Magdalena Pokrzycka-Walczak

Dodano: 4 lipca 2025
Piotr Gołaszewski: Człowiek w centrum – innowacje i empatia w praktyce Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego

Budowanie zespołu opartego na zaufaniu, wspólna odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo oraz tworzenie warunków do rozwoju potencjału medycznego w różnych dziedzinach to wyzwania, z którymi mierzą się dziś zarządzający placówkami. Dowiedz się, jak przekładać je na konkretne działania na przykładzie Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.

  • Mazowiecki Szpital Bródnowski rozwija kompleksowe wsparcie psychiczne, reagując na rosnące potrzeby pacjentów zmagających się z kryzysami emocjonalnymi.

  • Placówka wdraża nowatorskie rozwiązania medyczne, jak leczenie nadciśnienia lekoopornego, oraz inwestuje w rozwój personelu i cyfryzację.

  • Cyberbezpieczeństwo i dobra komunikacja w zespole są istotnymi elementami strategii szpitala, opartej na wspólnej odpowiedzialności i zaufaniu.

  • Przeczytaj wywiad z Piotrem Gołaszewskim, dyrektorem Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego.

Mazowiecki Szpital Bródnowski oferuje pacjentom szerokie spektrum usług medycznych, w tym również wsparcie w ramach grup psychoterapeutycznych przeznaczonych dla osób zmagających się m.in. z depresją czy atakami paniki. To wyjątkowa propozycja terapii w nurcie poznawczo-behawioralnym, z treningami asertywności i relaksacji, realizowana w ramach oddziału dziennego, bez hospitalizacji. Skąd ta inicjatywa i środki finansowe na jej realizację?

Przede wszystkim zależało nam na tym, aby podtrzymać istotną część historii naszej placówki i doświadczeń naszego zespołu w zakresie psychiatrii. Istotny był również fakt, że wzrasta liczba osób uzależnionych od alkoholu, substancji psychoaktywnych z powodu nieradzenia sobie z wyzwaniami codziennego życia. Jako szpital powinniśmy reagować na potrzeby społeczności, w której pełnimy swoją służbę człowiekowi potrzebującemu pomocy. Mamy doskonały, ambitny zespół doświadczonych i dopiero rozpoczynających karierę medyków, skupionych wokół prof. Andrzeja Kokoszki – koordynatora Bródnowskiego Centrum Zdrowia Psychicznego. Nasi specjaliści są mocno związani z aktualnym kierunkiem rozwoju medycyny w obszarze psychologii i psychiatrii, dlatego skutecznie dobierają zarówno programy, jak i narzędzia, aktualnie potrzebne do diagnostyki i leczenia pacjentów w obszarze zdrowia psychicznego.

Inicjatywa w obszarze wsparcia psychicznego to odpowiedź naszych specjalistów na wyzwania i oczekiwania pacjentów zmagającymi się z kryzysem emocjonalnym. W środowisku medycznym nie ustają dyskusje, jak efektywnie pomagać np. osobom uzależnionym oraz ich rodzinom. Stąd nasza oferta i propozycja konkretnej pomocy w postaci możliwości udziału w naszym programie.

Jeżeli chodzi o finansowanie inicjatywy, to możemy liczyć na wsparcie ze strony NFZ, ale również szeroką kooperację w ramach finansowania samorządu Mazowsza oraz Warszawy. W tym miejscu chciałbym wspomnieć o trudnych, tragicznych wydarzeniach w Krakowie i Warszawie, bo dużo jest obecnie w przestrzeni publicznej mowy o zaburzeniach, których mogli doświadczać sprawcy przemocy. Potrzeby w zakresie wsparcia osób funkcjonujących w społeczeństwie z zaburzeniami zdrowia psychicznego są ogromne. Mamy do czynienia z mnogością problemów, od potrzeby budowania umiejętności zachęcenia do kontaktu z lekarzem specjalistą lub psychologiem, do diagnostyki, prowadzenia terapii i wspomagania farmakologicznego po powrót osoby wyleczonej do swojego środowiska pracy i rodziny. Stąd właśnie nasza propozycja. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby była ona dostosowana do potrzeb i wyzwań naszych pacjentów oraz dostarczała najwyższą możliwą jakość wsparcia osobom potrzebującym, a także ich najbliższym.

MSB został niedawno pierwszym ośrodkiem w Europie, w którym przeprowadzono nowatorskie leczenie nadciśnienia tętniczego. Na czym polega ta metoda? Jakie są wyzwania związane z przyszłym wprowadzeniem tej metody do procedur medycznych stosowanych powszechnie w szpitalach?

Przede wszystkim muszę podkreślić ogromny wysiłek i efektywną pracę całego zespołu chirurgii MSB pod kierownictwem prof. Piotra Myrchy w celu standaryzacji tej procedury. Chociaż nie jest ona jeszcze w pełni osiągalna dla pacjentów, bo implantacja stymulatorów zatoki szyjnej pozostaje jeszcze na etapie badań i standaryzacji, to zdecydowanie jest to nowość w sposobie leczenia oraz szansa dla pacjentów z nadciśnieniem lekoopornym, którego nie można zwalczyć w tradycyjny sposób farmakologiczny. Na czym polega zastosowane przez nas rozwiązanie? Otóż w przypadku wzrostu ciśnienia krwi u pacjenta dochodzi do automatycznej stymulacji elektrycznej o bardzo małym natężeniu nerwów zatoki szyjnej, co prowadzi do kontrolowanego obniżenia ciśnienia. Dotąd tę metodę leczenia zastosowano u jednego pacjenta. W stanie dobrym został wypisany do domu, a badania kontrolne wykazały skuteczne działanie wszczepionej aparatury. Jesteśmy dumni z faktu, że problem z nadciśnieniem tętniczym u leczonego pacjenta został ustabilizowany. Efekty są rewelacyjne, co tylko potwierdza fakt podjęcia się przez nasz zespół realizacji innowacyjnej idei, która daje nadzieję wielu chorym.

Każda innowacyjna, siłą rzeczy pozastandardowa, metoda wymaga czasu. Aby wprowadzić innowacyjną technikę leczenia do stałej praktyki klinicznej, obok konieczności przejścia stosownych procedur wymaganych prawem, potrzebne jest dofinansowanie placówek medycznych w sprzęt, który pozwala na realizację takich zabiegów oraz stałe finansowanie całego działania.

Korzystając z okazji, chciałbym w tym miejscu podkreślić, że staramy się tworzyć możliwości rozwoju potencjału medycznego również w innych dziedzinach, np. ortopedii czy neurochirurgii. Nasi lekarze korzystają z szerokich możliwości kształcenia i podnoszenia kompetencji. Uczestniczą w konferencjach, sympozjach, dyskusjach, również międzynarodowych, szukając inspiracji, a później cierpliwie, wraz z zespołem, doskonalą istniejące techniki operacyjne. Im szersza współpraca, tym większa szansa na lepsze efekty, a wszystko to z myślą o jakości świadczeń i komforcie leczenia dla pacjenta.

Misją MSB są słowa „Człowiek jest najważniejszy”…

Te słowa to codzienne zobowiązanie i wyzwanie dla nas, lekarzy, kolegów i koleżanek w pracy, ale również wobec pacjentów. Medycyna wymaga gry zespołowej. Przeprowadzane zabiegi nie mogą się odbyć bez udziału, w drodze do operacji, przynajmniej kilku doświadczonych lekarzy, wspieranych przez specjalistów anestezjologii, instrumentariuszki aż po zespół opieki pooperacyjnej. O sukcesie operacji w znaczącym stopniu decydują ludzie, sprzęt to istotne wsparcie dla wiedzy i doświadczenia medyków. W naszej codziennej pracy stawiamy na szacunek, efektywną współpracę, dzielenie się wiedzą oraz stałą, długofalową edukację. Dobre relacje między lekarzami a personelem wspierającym w naturalny sposób udzielają się również pacjentom.

Istotne znaczenie w pracy placówki medycznej mają relacje – wsparcie i zaufanie medyków wobec siebie nawzajem, ale również dobra komunikacja z pacjentami. Na podstawie analizy wpisów w mediach społecznościowych można wysnuć wniosek, że relacje są modelowe, oparte na zaufaniu i życzliwości, a zadowoleni pacjenci polecają usługi medyczne w MSB wszystkim zainteresowanym. Gdzie tkwi przepis na sukces również w tym obszarze?

To dla nas wielka radość, że nasi pacjenci są zadowoleni z jakości usług medycznych i opieki świadczonej przez naszych medyków oraz personel wspierający. Zdarzają się jednak sytuacje trudne, które traktujemy jako konieczność przepracowania, wyciągnięcia wniosków i wyzwanie na przyszłość. Zdajemy sobie sprawę, jak istotne jest znaczenie dobrej i efektywnej komunikacji między lekarzami i personelem medycznym a pacjentami. Dlatego stawiamy na przejrzystą informację. Pacjent ma prawo wiedzieć, dlaczego musi oczekiwać na przyjęcie przez lekarza, jaka procedura jest planowana, czego pacjent może oczekiwać po zaleconej terapii. Wiemy, że pacjent w sytuacji kryzysowej, a taką jest zły stan zdrowia i niepewność diagnozy oraz leczenia, potrzebuje kompleksowego i całościowego wsparcia. Zależy nam na stworzeniu bezpiecznej i życzliwej atmosfery w szpitalu zarówno wobec pacjentów, jak i ich bliskich. Cieszymy się, że nasze wysiłki są doceniane m.in. przez pozytywne opinie i polecanie naszych usług w mediach społecznościowych.

Niedawne tragiczne wydarzenia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie wywołują pytanie o zapobieganie agresji wobec medyków i personelu wspierającego. Jakie działania, Pana zdaniem, trzeba koniecznie podjąć, aby zapewnić optymalne bezpieczeństwo medykom i osobom udzielającym świadczeń medycznych?

Moim zdaniem wprowadzenie w szpitalach uzbrojonej ochrony, o czym słyszę w dyskusji społecznej, nie jest rozwiązaniem. Ryzykowne jest wyciąganie zbyt ostrych wniosków z dramatycznych sytuacji, ale z drugiej strony niepokojący jest brak reakcji ze strony innych pacjentów i zwykłej ludzkiej solidarności w sytuacji potencjalnego zagrożenia. Zdecydowanie potrzebna jest wrażliwość na niestandardowe sytuacje, chociaż chciałbym to z całą mocą podkreślić, nie pozostajemy bierni wobec potencjalnych przypadków agresji pacjentów w stosunku do lekarzy. Nasi medycy zostali poinformowani o tym, jak zachować się w sytuacji wizyty osoby ponadprzeciętnie zdenerwowanej, której zachowanie budzi niepokój, skierowaliśmy specjalny apel do firmy ochroniarskiej, z którą współpracujemy w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa.

Tak jak wspomniałem na początku naszej rozmowy, wprowadzamy program wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego dla osób z problemami emocjonalnymi. To też pewna odpowiedź na wzrost agresji w ochronie zdrowia i nie tylko. Oczekujemy w tym zakresie również daleko idącego wsparcia ze strony polityków, dyrekcji innych szpitali i organizacji działających na rzecz kształtowania społeczeństwa obywatelskiego. Tylko wspólnymi siłami, we współpracy, możemy zapewnić optymalne bezpieczeństwo naszym medykom, personelowi wspierającemu, ale także pacjentom, którzy obdarzają nas zaufaniem i życzliwością, za co jesteśmy bardzo wdzięczni.

Istotne znaczenie w działalności placówki ma zapewnienie cyberbezpieczeństwa, zarówno dla medyków i administracji szpitala, jak i samych pacjentów. Jakie działania są podejmowane w zakresie cyberochrony w MSB, w odniesieniu do pracowników szpitala i pacjentów?

Zdecydowanie jest to edukacja przez dostarczanie rzetelnej i sprawdzonej informacji. Chodzi o świadomość pacjentów w zakresie ochrony własnych danych medycznych, ale również naszych współpracowników, czyli lekarzy i personelu wspierającego. Dostęp do danych powinien być kwestią limitowaną. Równie istotna jest sprawa odpowiedzialności i znajomość konsekwencji, również prawnych, związanych z naruszeniem dostępu do danych przez nieodpowiedzialne zachowanie, np. kliknięcie nieznanego linku. O tym, że bardzo poważnie traktujemy, jako MSB, kwestie cyberochrony może świadczyć fakt powołania członka zarządu MSB ds. cyfryzacji i cyberbezpieczeństwa.

Poczucie bezpieczeństwa, również w obszarze cyberochrony, jest kwestią wspólnej odpowiedzialności wszystkich pracowników MSB.

Jako osoby, które mają dostęp do danych pacjentów, musimy być szczególnie wyczuleni na potencjalne ryzyka związane z przetwarzaniem wrażliwych informacji medycznych. W ciągu każdego tygodnia obserwujemy wiele ataków i prób wejścia na nasze serwery, na szczęście – skutecznie przez naszych specjalistów IT – wychwytywanych i udaremnianych. Pamiętajmy, że najsłabszym ogniwem systemu, niestety, jest człowiek, dlatego stawiamy na stałą edukację i szkolenia.

W MSB codziennością są już elektroniczne zgody pacjentów, w tym na leczenie, na hospitalizację, na opaskę medyczną oraz na udostępnienie dokumentacji medycznej. Jakie są zalety tego rozwiązania?

To udogodnienie dotyczy praktycznie już wszystkich obszarów MSB. Pacjenci składają podpisy na nowoczesnych tabletach, co przyspiesza obieg informacji medycznych, sprzyja również optymalizacji czasu pracy personelu, ale zmniejsza też koszty związane z przechowywaniem i archiwizowaniem informacji diagnostycznych i leczniczych. Poza tym podpis elektroniczny spełniający kryteria ważności prawnej złożony przez pacjenta stanowi ważny element tworzenia elektronicznej dokumentacji medycznej. W tym miejscu chciałbym dodać, że dział IT MSB pracuje nad rozbudową tego wartościowego rozwiązania, a urządzenia do podpisów zostały sfinansowane w ramach projektu E-zdrowie dla Mazowsza 2.

Cyfryzacja jest jednym z kluczowych kierunków rozwoju naszego szpitala, ale również całej ochrony zdrowia w naszym kraju. Mimo ryzyka wpisanego w rozwój systemów elektronicznych warto je podjąć, bo w sytuacji krytycznej dla zdrowia i życia pacjenta zgromadzone informacje pomogą podjąć właściwe decyzje w możliwie najkrótszym czasie.

PIOTR GOŁASZEWSKI

Z Mazowieckim Szpitalem Bródnowskim związany od ponad 10 lat, najpierw jako konsultant ds. restrukturyzacji, a dziś dyrektor ds. zarządzania filiami oraz rzecznik prasowy. Nauczyciel akademicki Uczelni Łazarskiego, wcześniej Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent Wydziału Ekonomii oraz Wydziału Zarządzania, studiów MBA z obszaru human resources oraz programu studiów Ohio State University w USA. Konsultant procesów restrukturyzacji spółek prywatnych i państwowych wielu branż. Współpracownik Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego. Uczestnik i koordynator obszarów badawczych z zakresu organizacji przedsiębiorstw oraz modeli zarządzania, między innymi dla państwowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Wieloletni partner warszawskiej kancelarii zajmującej się prawem pracy, zaangażowany w obszar human resources.

Magdalena Pokrzycka-Walczak