REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA

Nieumyślne zakłucia i zranienia, do jakich wciąż dochodzi w placówkach medycznych - nie wyłączając gabinetów stomatologicznych - grożą poważnymi konsekwencjami. Zdrowiem ryzykuje personel medyczny, zagrożeni są pacjenci. Od 2010 roku mamy dyrektywę UE nakładającą na właścicieli czy kierowników placówek medycznych obowiązek zapewnienia personelowi odpowiednich narzędzi i środków, które będą chroniły przed zranieniem. Wydaje się, że to jednak niewiele zmienia, wypadków jest nadal dużo. Dlaczego tak się dzieje?
Dyrektywa „świętuje” dziesięciolecie. Wydaje się, że to wystarczająco długi czas, aby wdrożyć ją w życie i ograniczyć liczbę zdarzeń niepożądanych. Jednak ma ona bardzo ogólny charakter. Zawiera wiele nieprecyzyjnych określeń wymagających uszczegółowienia na poziomie prawa krajowego. To powoduje, że trudno jest mówić, kiedy można rozliczyć podmiot leczniczy z tego, czy spełnił ten obowiązek dobrze, świetnie, gorzej, albo w ogóle. Podmioty lecznicze są zobowiązane do przeprowadzenia pewnych procedur. W praktyce ma to małe znaczenie, bo brakuje skutecznych instrumentów prawnych zachęcających albo wymuszających na podmiotach leczniczych korzystanie z bezpieczniejszego sprzętu.
Czytaj więcej wywiadów z najbardziej wpływowymi osobami w polskiej medycynie i systemie ochrony zdrowia w SerwisZOZ.pl»

Podejmuj decyzje w placówce z pewnym źródłem informacji!