Leczenie bez uprawnień zawodowych to przestępstwo

/appFiles/site_102/images/autor/jNqOxhFKsQe2iyr.jpeg

Autor: Wojciech Rudzki

Dodano: 13 lipca 2018
Leczenie bez uprawnień zawodowych to przestępstwo

Primum non nocere...” to jedna z najważniejszych zasad etycznych w medycynie. Treść Kodeksu Etyki Lekarskiej oraz wstępu do niego, czyli Przyrzeczenia Lekarskiego, tak naprawdę sprowadza nas do tej naczelnej zasady, którą można przetłumaczyć jako „po pierwsze nie szkodzić”. Powinna ona przyświecać każdemu lekarzowi przez cały okres jego działalności.

Oprócz nienagannego kodeksu etycznego, lekarz powinien mieć wymagane kwalifikacje potwierdzone dokumentami oraz spełniać takie warunki, jak: posiadanie dyplomu uznawanego na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej, posiadanie obywatelstwa polskiego lub jednego z państw członkowskim Unii Europejskiej, mieć pełną zdolność do czynności prawnych oraz posiadać stan zdrowia pozwalający na wykonywanie zawodu lekarza lub lekarza dentysty.

Adwokat Wojciech Rudzki prowadzący kancelarię adwokacką w Krakowie podkreśla, że dopiero po spełnieniu wszystkich tych warunków Okręgowa Rada Lekarska przyznaje prawo wykonywania zawodu lekarza/lekarza dentysty. Jednak co się dzieje w sytuacji, w której osoba bez wymaganych uprawnień udziela świadczeń zdrowotnych?

Zgodnie z art. 58 ustawy o zawodach lekarza i dentysty, kto bez uprawnień udziela świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznaniu chorób oraz ich leczeniu podlega karze grzywny. Jeżeli w dodatku działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej albo wprowadza kogokolwiek w błąd co do posiadania takiego uprawnienia podlegać może nie tylko grzywnie, ale również karze ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do roku.

Taka działalność ustawodawcy ma na celu eliminację osób niekompetentnych, które nie mają odpowiednich uprawnień do wykonywania zawodu lekarza. Jak podkreśla adwokat Wojciech Rudzki, nie od dziś wiadomo, że studia medyczne to nie tylko lata spędzone w murach uczelni na studiowaniu, ale również lata spędzone na stażach, praktykach i specjalizacjach. Z drugiej strony ma ona na celu troskę o bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów.

Medycyna niekonwencjonalna lub alternatywna cechuje się tym, że wykorzystywane metody bazują na niesprawdzonych lub często nawet nieprawdziwych założeniach, które za pomocą odpowiednich badań naukowych z łatwością zostałyby obalone. Jak wynika z przykrych doświadczeń kancelarii adwokackich, niekiedy działanie takich metod może przynosić więcej skutków szkodliwych niż pozytywnych, a sam efekt może być wywołany tzw. efektem placebo. Do przykładów takiej medycyny można zaliczyć między innymi:

  • akupunkturę,

  • bioenergoterapię,

  • homeopatię,

  • koloroterapię,

  • biorezonans.

Często na takie metody decydują się osoby w trudnej sytuacji zdrowotnej, czy to ze względu na kwestie finansowe uniemożliwiające podjęcie profesjonalnego leczenia, czy to ze względu na zaawansowane stadium choroby, kiedy medycyna konwencjonalna ich zdaniem zawodzi.

Kolejną z przesłanek odpowiedzialności karnej wynikającej z tego przepisu, może być niepoinformowanie swojego pracodawcy o zawieszeniu w prawach wykonywania zawodu, wykonywanie zawodu pomimo zawieszenia w prawach bądź ich utraty (czy to w wyniku orzeczenia dyscyplinarnego tytułem kary czy środka zabezpieczającego w postępowaniu sądowym) albo wykonywanie indywidualnej praktyki lekarskiej bez uzyskania wpisu do rejestru indywidualnych praktyk lekarskich/indywidualnych specjalistycznych praktyk lekarskich, prowadzonego przez okręgową radę lekarską właściwą ze względu na miejsce wykonywania praktyki. Adwokat Wojciech Rudzki wskazuje także, że zakaz uprawiania zawodu lekarza dotyczy również osób, które mają wykształcenie medyczne, ale nie mają jeszcze wymaganych uprawnień.

Naruszenie tego przepisu, jeżeli ogranicza się wyłącznie do udzielania świadczeń zdrowotnych polegających na rozpoznaniu chorób i ich leczeniu, jest wykroczeniem i podlega grzywnie. Postępowanie takie toczy się według przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Przepis ten nie określa wysokości grzywny, stąd zgodnie z Kodeksem Wykroczeń, taka grzywna może wynosić do 5.000 zł.

Jeżeli udzielano tych świadczeń w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub wprowadzano w błąd co do swoich uprawnień to takie działanie stanowi przestępstwo, które zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności do roku. Adwokat podkreśla, że odpowiedzialność karna z tego przepisu może być również powiązana z art. 286 k.k. (oszustwo) oraz 156 k.k. i 157 k.k. (ciężki i lekki uszczerbek na zdrowiu).

Autor: Redakcja Portalu

Nie masz jeszcze konta?

Zamów pełny dostęp do portalu


SPRAWDŹ OFERTĘ

Chcesz przetestować nasze usługi?

Załóż konto testowe na 24 godziny


ZAŁÓŻ KONTO TESTOWE NA 24 GODZINY

Pełny dostęp do portalu to:

  • Aktualność tematów
  • Szeroki zasób informacji eksperckich
  • Porady ekspertów za pośrednictwem e-maila
  • Gotowe rozwiązania najistotniejszych problemów
Sprawdź »