REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa
REKLAMA

Pandemia to długotrwała sytuacja kryzysowa dla szefów placówek medycznych, którzy – oprócz udzielania świadczeń dla coraz większej liczby pacjentów zakażonych koronawirusem – muszą zapewnić lekarzom i pozostałemu personelowi medycznemu jak najlepsze warunki pracy od strony psychofizycznej. Jakie są kluczowe elementy decydujące o dobrostanie psychicznym i fizycznym w warunkach obecnego kryzysu zdrowotnego?
Obecnie mamy do czynienia z dwoma kategoriami problemów, które musimy rozwiązać. Pierwszy z nich dotyczy natury systemowej – placówki medyczne muszą realizować swoje zadania w sposób ciągły. Chodzi głównie o możliwość zastosowania art. 15x tarczy antykryzysowej – niektórzy pracodawcy ochrony zdrowia mają prawo korzystać z odmiennych niż zawarte w normach prawa pracy zasad ustanowionych przez ustawodawcę. Oznacza to, że pracownicy placówek medycznych pracują w zmienionych rozkładach i systemach czasu pracy, w tym odmiennym od dotychczasowego, rytmem odpoczynku dobowego czy tygodniowego. To z kolei powoduje rozregulowanie rytmów życia prywatnego oraz rodzinnego i tak już naruszonych ze względu na kategoryzację i obszar działania służby zdrowia w związku ze stanem epidemii.
Z drugiej strony coraz większą, równie istotną bolączką ochrony zdrowia w Polsce jest fakt przeciążenia pracowników medycznych, co z kolei wpływa na obniżenie wydajności wykonywanej pracy. Ten problem znajduje się w gestii dyrekcji placówki medycznej, jednak jest on ściśle powiązany ze zmianami systemowymi, na które kierownictwo nie ma wpływu.
W obecnej sytuacji – utrzymującym się od roku stanie epidemii – kluczowa, po stronie zarządzających placówkami medycznymi jest efektywna ocena ryzyka zawodowego, jednak nie – co chcę mocno podkreślić – w kontekście zagrożenia biologicznego, ale psychospołecznego.
Rosnąca liczba przypadków, jej dynamika, zmiany prawne, nakazy, zakazy – te czynniki w istotnym stopniu mają określony wpływ na stan psychofizyczny każdego z nas. Pracodawca ochrony zdrowia musi podejmować działania na rzecz przeciwdziałania zagrożeniom, dlatego w obecnej sytuacji aktualizacja ryzyka zawodowego pod względem psychospołecznym, czyli ograniczenia występowania stresorów, jest jak najbardziej pożądana.
Wracając do pytania – o dobrostanie psychofizycznym pracownika ochrony zdrowia decyduje tempo pracy, narażenie na stres, możliwość regeneracji sił po pracy, wreszcie – właściwa ocena zagrożeń i zapobieganie im lub ich ograniczenie przez pracodawcę.
Konieczność identyfikacji ryzyka zawodowego w ochronie zdrowia to zadanie systemowe. Czy faktycznie ponowna ocena zagrożeń przyniesie pożądane skutki w postaci ograniczenia poziomu stresu wśród pracowników medycznych w czasie epidemii?
Każde ryzyko zawodowe uruchamia środki profilaktyczne – zgodnie z zasadami prawa. Sytuacja epidemiczna i zapisy tzw. tarczy antykryzysowej radykalnie zmieniły dotychczasowe zasady pracy w placówkach ochrony zdrowia.
Przykładowo każdy lekarz i pracownik personelu średniego w każdej chwili może być w czasie wolnym wezwany przez nakaz pracy, a ten fakt już sam w sobie jest istotnym czynnikiem stresogennym, który w dłuższym czasie może wpłynąć na znaczące pogorszenie stanu zdrowia psychicznego i w konsekwencji – absencję chorobową, spowodowaną np. wypaleniem zawodowym.
Dlatego tak istotne jest zidentyfikowanie tego ryzyka i podjęcie działań profilaktycznych, np. w formie dedykowanych szkoleń czy opieki psychologicznej.

Ekonomistka i dziennikarka specjalizująca się w zagadnieniach związanych z ochroną zdrowia, BHP oraz bezpieczeństwem organizacyjnym. W swoich publikacjach podejmuje tematy dotyczące psychologii pracy, ryzyka zawodowego i cyberbezpieczeństwa w placówkach medycznych.
Podejmuj decyzje w placówce z pewnym źródłem informacji!