Nie mamy pańskiej dokumentacji. I co pan nam zrobi?

/appFiles/site_102/images/autor/DmndFgrzZvelEbC.jpeg

Autor: Bartłomiej Achler

Dodano: 19 sierpnia 2019

Nie mamy pańskiej dokumentacji. I co pan nam zrobi?

– Panie mecenasie, mam mały problem z dokumentacją medyczną. – Mianowicie? – Nie ma jej. – Jak to – nie ma? – Normalnie, w szpitalu nie mają… Tak, mniej więcej, przebiegała rozmowa z klientem, który zgłosił się ostatnio do kancelarii ze sprawą błędu medycznego. Jeśli kiedykolwiek miałeś „przyjemność” korzystania z pomocy prawnika w sprawie o błąd lekarski, wiesz dobrze, że dokumentacja medyczna to podstawa.

Uświadomiony o tym zawczasu klient, nazwijmy go Piotrem, wystąpił zatem do jednego ze szpitali w województwie mazowieckim z wnioskiem o wydanie kopii dokumentacji medycznej z okresu leczenia i hospitalizacji. Po dwóch tygodniach oczekiwania otrzymał odpowiedź:

„W odpowiedzi na Pański wniosek o wydanie kopii dokumentacji medycznej uprzejmie informujemy, że szpital nie posiada żadnej Pańskiej dokumentacji medycznej”.

Zaniepokojony Piotr chwyta za słuchawkę i dzwoni do szpitala. Okazuje się, że, rzeczywiście, dokumentacji nie ma i nikt nie wie, co się z nią stało. Pracownik szpitala przeprasza, ale dokumentacji, jak nie było, tak nie ma…

– Panie mecenasie i co teraz? – pyta Piotr. No właśnie… Co teraz?

Obowiązek prowadzenia dokumentacji medycznej pacjenta

Kwestie związane z prowadzeniem dokumentacji medycznej rozrzucone są po wielu aktach prawnych, począwszy od ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, poprzez ustawę o działalności leczniczej ustawę o zawodach lekarza i lekarza dentysty, ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej, ustawę o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych … itd. O przepisach wykonawczych nie wspominając.

Pamiętaj też, że dokumentacja medyczna zawiera dane osobowe i to w dodatku należące do kategorii tzw. danych szczególnych, podlegających ochronie na podstawie ustawy o ochronie danych osobowych, a od 25 maja 2018 r., również słynnego już RODO.

Oczywiście nie czas, ani miejsce by cytować poszczególne przepisy. W dużym, delikatnie mówiąc, skrócie wszystko sprowadza się do tego, że podmiot leczniczy ma obowiązek prowadzenia, przechowywania i udostępniania Twojej dokumentacji medycznej. Z powyższymi powinnościami związany jest jeszcze jeden obowiązek, kluczowy z punktu widzenia problemu, przed którym stanął pan Piotr, mianowicie obowiązek zapewnienia przez podmiot leczniczy odpowiednich warunków zabezpieczających dokumentację przed zniszczeniem, uszkodzeniem lub utratą i dostępem osób nieupoważnionych. Szpital ma również obowiązek zapewnienia ochrony danych osobowych zawartych w dokumentacji.

Niezależnie od powyższych powinności, prawidłowe prowadzenie dokumentacji medycznej pacjentów jest jednym z kluczowych elementów przy rozliczeniach podmiotów leczniczych z NFZ. Naruszenie obowiązku prowadzenia dokumentacji medycznej zgodnie z przepisami może stanowić podstawę nałożenia na podmiot leczniczy kary finansowej przez NFZ.

Skutki utraty lub zniszczenia dokumentacji medycznej

Obowiązki podmiotów leczniczych związanych z prowadzeniem dokumentacji medycznej pacjentów mają zatem dość mocne umocowanie w przepisach. Stąd też, co do zasady, placówki medyczne starają się prowadzić dokumentację rzetelnie i dbać o jej bezpieczeństwo. Niemniej może się zdążyć że dojdzie do utraty dokumentacji lub jej zniszczenia. Przyczyn zgubienia lub zniszczenia dokumentacji może być mnóstwo. Remont, przeprowadzka oddziału lub kliniki, błąd, czy zwykła niedbałość personelu… Niekiedy może to wynikać z tzw. siły wyższej (pożar, powódź etc.), a w ekstremalnych przypadkach (i zdecydowanie najrzadszych) nawet ze świadomego działania personelu lub osób trzecich… Co wtedy?

Konsekwencje utraty lub zniszczenia dokumentacji mogą być dla podmiotu leczniczego naprawdę dotkliwe. Przede wszystkim mówimy tu o:

  • możliwości nałożenia kary pieniężnej przez Rzecznika Praw Pacjenta;
  • możliwości nałożenia kary finansowej przez NFZ, a w skrajnych przypadkach również rozwiązania kontraktu przez NFZ z winy podmiotu leczniczego;
  • odpowiedzialności cywilnej podmiotu leczniczego i konieczności zapłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta;
  • odpowiedzialności cywilnej za wyrządzoną szkodę majątkową lub niemajątkową z tytułu naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych;
  • możliwości nałożenia kary pieniężnej przez Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych;
  • w skrajnych przypadkach – odpowiedzialności karnej na podstawie przepisów Kodeksu karnego.

Jak widzisz, istnieje wystarczająco dużo powodów, by podmioty lecznicze dochowały najwyższej staranności przy prowadzeniu dokumentacji medycznej swych pacjentów. Często jednak placówki zapominają o konsekwencjach naruszenia swych obowiązków i należy im o tym delikatnie, acz stanowczo, przypomnieć.

W przypadku pana Piotra wystarczył jeden telefon do szpitalnego pełnomocnika praw pacjenta. Po kilku dniach dokumentacja się odnalazła. Dzięki temu mogliśmy spokojnie przystąpić do pracy nad sprawą.

Autor: Bartłomiej Achler

Nie masz jeszcze konta?

Zamów pełny dostęp do portalu


SPRAWDŹ OFERTĘ

Chcesz przetestować nasze usługi?

Załóż konto testowe na 24 godziny


ZAŁÓŻ KONTO TESTOWE NA 24 GODZINY

Pełny dostęp do portalu to:

  • Aktualność tematów
  • Szeroki zasób informacji eksperckich
  • Porady ekspertów za pośrednictwem e-maila
  • Gotowe rozwiązania najistotniejszych problemów
Sprawdź »

Spis treści Czytaj e-wydanie