Medyczna racja stanu – pierwszy krok do przodu?

/appFiles/site_102/images/autor/mnobG4gAJBp85ZV.jpeg

Autor: Greta Kanownik

Dodano:

Medyczna racja stanu – pierwszy krok do przodu?

System ochrony zdrowia potrzebuje zmian, bo bez nich ulega degradacji. Jednak w zdrowiu raczej nie ma miejsca na rewolucję, zmiany trzeba wprowadzać ewolucyjnie. Czy zaproponowane przez ekspertów tezy do dyskusji, w wielu obszarach rewolucyjne, znajdą uznanie w oczach polityków?

Czy politycy są na to gotowi, czy też raczej zamierzają nadal omijać tematy związane ze zmianami systemu ochrony zdrowia z obawy przed porażką. Politycy muszą podjąć temat zmian w ochronie zdrowia, bo w tej chwili właśnie jego unikanie może wpędzić ich w kłopoty. Nic jednak nie wskazuje, by politycy (których zresztą podczas piątkowego spotkania było naprawdę niewielu) byli gotowi do otwartej dyskusji o tych kwestiach, które jako oczywiste, w formie „tez dla zdrowia” przygotowali eksperci. I które, w dużym stopniu, można nazwać rewolucyjnymi. Najważniejszą jakościową zmianą, postulowaną przez ekspertów, jest dywersyfikacja źródeł finansowania systemu ochrony zdrowia (składki „premium” w ramach systemu powszechnego, komplementarne ubezpieczenia zdrowotne, likwidacja przywilejów w obciążeniach składkowych, powiązanie wysokości składek z czynnikami ryzyka wynikającymi ze stylu życia, przekierowanie wpływów z akcyzy na alkohol i papierosy na cele związane z ochroną zdrowia, obciążenia fiskalne dla producentów niezdrowej żywności etc.).

Tymczasem dyskusja z udziałem polityków „zacięła się” już na pytaniu o sprawę do wprowadzenia najprostszą i budzącą najmniej emocji – ubezpieczenia komplementarne. Tomasz Latos, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia z ramienia Prawa i Sprawiedliwości powiedział jedynie, że takie rozwiązanie mogłoby być traktowane jedynie jako uzupełnienie powszechnego systemu. Przedstawiciele rządu i większości parlamentarnej zdecydowanie woleli mówić o perspektywie zwiększania środków publicznych na ochronę zdrowia, jaką niesie ustawa o świadczeniach zdrowotnych, która zakłada (w wersji przyjętej przez rząd w ostatnich dniach), że Polska osiągnie 6 proc. PKB wydatków publicznych na zdrowie w 2024 roku.

Jednak według prezesa NFZ Andrzeja Jacyny, mówiąc o ustawie 6 proc. PKB nie możemy zapominać, że jej działanie jest odłożone w czasie – do 2020 roku. W latach 2018-2019 wzrost nakładów na zdrowie będzie z punktu widzenia systemu (a więc również pacjentów i pracowników medycznych) w zasadzie nieodczuwalny. Jeszcze poważniejszym problemem jest jednak to, że nie znamy źródeł finansowania wzrostu nakładów. W czerwcu 2019 roku Narodowy Fundusz Zdrowia będzie przygotowywać plan finansowy na 2020 rok. I wtedy premier i rząd będą musieli podjąć decyzję, z czego zostanie sfinansowany skokowy wzrost nakładów. W 2020 roku publiczne nakłady na ochronę zdrowia mają wynieść 5,03 proc. PKB. Po raz pierwszy ma zostać przekroczona bariera 5 proc. PKB.

Autor: Greta Kanownik
Słowa kluczowe:
ochrona zdrowia

Nie masz jeszcze konta?

Zamów pełny dostęp do portalu


SPRAWDŹ OFERTĘ

Chcesz przetestować nasze usługi?

Załóż konto testowe na 24 godziny


ZAŁÓŻ KONTO TESTOWE NA 24 GODZINY

Pełny dostęp do portalu to:

  • Aktualność tematów
  • Szeroki zasób informacji eksperckich
  • Porady ekspertów za pośrednictwem e-maila
  • Gotowe rozwiązania najistotniejszych problemów
Sprawdź »

Spis treści Czytaj e-wydanie