Mapy potrzeb zdrowotnych nabierają realnych kształtów

Jednym z istotniejszych elementów nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, która wchodzi w życie 1 stycznia 2015 r., jest zagadnienie oceny potrzeb zdrowotnych. Zgodnie z założeniem ustawodawcy ocena ta ma być realizowana przez tzw. mapy potrzeb zdrowotnych.

Przypomnę, że zgodnie z treścią dodanego od 1 stycznia 2015 r., rozdziału IVa ustawy i zawartego w nim art. 95a, sporządzane będą dwa rodzaje map: regionalne oraz ogólnopolska. Mapy regionalne będą opracowywane raz na 5 lat dla każdego województwa. Ich przygotowanie należeć będzie do obowiązków wojewodów, działających wspólnie z wojewódzką komisją ds. potrzeb zdrowotnych. Na podstawie map regionalnych, sporządzana będzie ogólnopolska mapa potrzeb zdrowotnych. Za opracowanie mapy ogólnopolskiej odpowiedzialny będzie Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny.

Zyskaj darmowy dostęp do portalu serwiszoz.pl. Gwarantujemy, że znajdziesz na nim odpowiedzi na nurtujące Cię pytania! Nic za to nie zapłacisz. Zarejestruj się. To zajmie tylko 15 sekund!>>

27 listopada ukazał się projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie zakresu map potrzeb zdrowotnych. Jak wynika z jego treści mapy potrzeb zdrowotnych, zarówno regionalne jak i ogólnopolska, składać się będą z następujących części:

  • analizy demograficznej i epidemiologicznej,

  • analizy stanu i wykorzystania zasobów,

  • stanu i prognoz potrzeb zdrowotnych.

Część mapy dotycząca analizy demograficznej i epidemiologicznej będzie zawierać, między innymi, dane dotyczące liczby i struktury ludności, gęstości zaludnienia oraz liczby urodzeń, a także analizę zgonów i powiązany z nią standaryzowany wskaźnik umieralności. Analiza stanu i wykorzystania zasobów złożona będzie z informacji dotyczących liczby świadczeniodawców, wraz ze wskazaniem zakresu udzielanych świadczeń, oceną efektywności wykorzystania sprzętu i aparatury medycznej oraz danymi obejmującymi ewentualną liczbę łóżek szpitalnych i wskaźnik ich obłożenia. Ponadto, część ta obejmować będzie, także, analizy dotyczące udzielanych świadczeń oraz czasu oczekiwania na świadczenie i czasu pobytu pacjenta u świadczeniodawcy. Wreszcie, część dotycząca stanu i prognoz potrzeb zdrowotnych zawierać ma prognozy w zakresie liczby i struktury ludności, liczby urodzeń i zgonów, liczby osobodni hospitalizacji oraz potrzebnych łóżek szpitalnych i co szczególnie ważne prognozę zapotrzebowania na świadczenia opieki zdrowotnej.

Rozporządzenie ma wejść w życie 1 stycznia 2015 r.

Zróżnicowanie stanu zdrowia i potrzeb zdrowotnych obywateli, w zależności od zamieszkiwanego województwa, w sposób oczywisty wpływać powinno na swoistą „strategię zdrowotną” zarówno władz centralnych jak i samorządowych. Identyfikacja potrzeb obywateli – pacjentów może niewątpliwie wpłynąć na podjęcie działań, które, na przykład, pozwolą na zwiększenie dostępności do określonej grupy świadczeń, bardziej potrzebnych w danym województwie niż inne.

Ponadto, co w mojej ocenie jest bardzo istotne, w wyniku wprowadzanych rozwiązań znaczące wzmocnienie może nastąpić w odniesieniu do udziału władz samorządowych w kreowaniu regionalnej polityki zdrowotnej, a z tego punktu widzenia, wszelkie działania legislacyjne, które mają na celu osłabienie „centralnego planowania” i przeniesienie ciężaru decyzyjności na samorządy jest słuszne. Biorąc to pod uwagę, szczególnie pozytywnie ocenić należy fakt tworzenia regionalnych map potrzeb zdrowotnych.

Nie mniej jednak niemożliwe jest pominięcie rozwiązań, które, w zakresie kreowania regionalnej polityki zdrowotnej, oceniam bardzo negatywnie. Chodzi tu o kwestię opiniowania celowości podejmowania nowych inwestycji w infrastrukturę medyczną, albowiem wojewoda będzie miał prawo wydać opinię, w formie decyzji administracyjnej, dotyczącą celowości powstania w ramach danego województwa nowej placówki medycznej lub nowej jednostki lub komórki organizacyjnej takiej placówki albo celowości realizacji przez daną placówkę, w okresie 2 lat, inwestycji o wartości przekraczającej 3 mln zł (w odniesieniu do podmiotów udzielających świadczeń szpitalnych) lub przekraczającej 2 mln zł (w przypadku placówek prowadzących działalność w ramach AOS). Według mnie, nie stanowi to nic innego jak próbę ograniczenia konkurencji na rynku usług medycznych.

Autor: Maciej Łokaj
Słowa kluczowe:
zdrowie publiczne

Nie masz jeszcze konta?

Zamów pełny dostęp do portalu


SPRAWDŹ OFERTĘ

Chcesz przetestować nasze usługi?

Załóż konto testowe na 24 godziny


ZAŁÓŻ KONTO TESTOWE NA 24 GODZINY

Pełny dostęp do portalu to:

  • Aktualność tematów
  • Szeroki zasób informacji eksperckich
  • Porady ekspertów za pośrednictwem e-maila
  • Gotowe rozwiązania najistotniejszych problemów
Sprawdź »