Lepszy za dobrego?

/appFiles/site_102/images/autor/KIlBurCXVDgYxek.jpeg

Autor: Janusz Atłachowicz

Dodano: 21 lipca 2015

W ramach wykonywanej pracy odbywam wiele spotkań w szpitalach w różnych regionach Polski. Trudno nie zauważyć wielu zmian, które dokonały się na stanowiskach zarządzających szpitalami. To „efekt uboczny” wyborów samorządowych, które odbyły się w ubiegłym roku.

Nowo wybrane władze samorządów (województwa i powiatu) zwykle „dziękują” dotychczasowym menedżerom szpitali i wprowadzają „swoich”. Nie miałbym nic przeciw temu, jeżeli dobrego menedżera zastępuje się lepszym w myśl zasady, że lepsze jest wrogiem dobrego. Ale to wyjątki. Zwykle „swój” zastępuje powołanego przez poprzednie władze. Nie dokonuje się oceny sytuacji ekonomicznej szpitala, co jest najłatwiejsze do wykonania, stanu organizacji czy poziomu udzielanych świadczeń medycznych, co z kolei jest najtrudniejszym zadaniem. Po co zawracać sobie głowę analizami, ocenami i wskaźnikami, których większość nie rozumie. Potwierdzeniem, że nie rozumie, są wypowiedzi typu: „zadłużył szpital na kwotę …”, „nie zbilansował szpitala”, czy „szpital ma ujemny bilans”. A już przecież satyryk śpiewał, że „bilans musi wyjść na zero”. W wielu przypadkach szefami szpitali zostali członkowie poprzednich zarządów, głównie powiatów (starosta lub wicestarosta), którzy, w czasie swojej kadencji, pełnili nadzór nad szpitalem w imieniu organu tworzącego. Można z tego wnioskować, że nadzorując szpital w ramach samorządu nabywa się wiedzy i umiejętności do zarządzania tak specyficzną organizacją jaką jest szpital.

Do końca czerwca tego roku, organy tworzące szpitale (podmioty lecznicze) były zobowiązane do zatwierdzenia sprawozdań finansowych tychże jednostek. W wielu przypadkach szpitale zanotowały stratę, zamiast zysku. I niejednokrotnie już nowy samorząd stanie przed dylematem - pokryć ujemny wynik szpitala, czy likwidować go lub przekształcać w spółkę? Według mnie, większość zdecyduje się na pokrycie straty, niż podejmie decyzję o likwidacji lub przekształceniu w spółkę. Nikt nie chce sobie „strzelić w kolano” na początku czteroletniej kadencji.

Nie masz jeszcze konta?

Zamów pełny dostęp do portalu


SPRAWDŹ OFERTĘ

Chcesz przetestować nasze usługi?

Załóż konto testowe na 24 godziny


ZAŁÓŻ KONTO TESTOWE NA 24 GODZINY

Pełny dostęp do portalu to:

  • Aktualność tematów
  • Szeroki zasób informacji eksperckich
  • Porady ekspertów za pośrednictwem e-maila
  • Gotowe rozwiązania najistotniejszych problemów
Sprawdź »