Czy między powstałą szkodą a postępowaniem lekarza musi istnieć pewny związek przyczynowy?

/appFiles/site_102/images/autor/MZCdmXqDKryvpJ2.jpeg

Autor: Maciej Łokaj

Dodano: 29 lipca 2015

Czy między powstałą szkodą a postępowaniem lekarza musi istnieć pewny związek przyczynowy?

Jednym z podstawowych elementów występujących w prowadzonych przez sądy cywilne sprawach odszkodowawczych jest ustalenie istnienia tzw. adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a zdarzeniem, które ją wywołało. Warto pamiętać, iż zdarzenie to może mieć postać zarówno działania jak i zaniechania, które powszechnie, rozumiane jest jako sytuacja niepodejmowania określonego działania, gdy na podmiocie lub osobie ciążyła powinność i możliwość jego podjęcia.

Fakt istnienia związku przyczynowego ma, również, kluczowe znaczenie w tzw. procesach lekarskich, gdzie poszkodowanym jest pacjent, w skutek działania bądź zaniechania personelu medycznego. Zagadnienie związku przyczynowego było również przedmiotem badania w ramach sprawy rozpatrywanej niedawno przez łódzki Sąd Apelacyjny, który wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2015 roku (sygn akt I ACa 1752/14) oddalił apelację podmiotu leczniczego, będącego pozwanym w sprawie, utrzymując w mocy wyrok I – instancyjny i tym samym przyznając, w całości rację argumentom Sądu Okręgowego. W opisywanej sprawie poszkodowana pacjentka domagała się zasądzenia od placówki medycznej zadośćuczynienia, odszkodowania, renty oraz ustalenia odpowiedzialności szpitala na przyszłość, w związku z zakażeniem wirusem zapalenia wątroby typu C, do którego, jak twierdziła powódka, doszło podczas przeprowadzanego zabiegu w pozwanym podmiocie leczniczym.

Zyskaj darmowy dostęp do portalu serwiszoz.pl. Gwarantujemy, że znajdziesz na nim odpowiedzi na nurtujące Cię pytania! Nic za to nie zapłacisz. Zarejestruj się. To zajmie tylko 15 sekund!>>

Jak podkreślił Sąd Okręgowy, w uzasadnieniu wyroku (sygn. akt I C 1001/13), istotą sporu i prowadzonego postępowania dowodowego było właśnie wykazanie związku przyczynowego pomiędzy pobytem poszkodowanej w pozwanej placówce, a samym zakażeniem. Należy zaakcentować, iż w powyższym zakresie mamy do czynienia z już ukształtowaną sądową linią orzeczniczą, gdzie procesy lekarskie traktowane są szczególnie. Jak podkreśla, w licznych wyrokach, Sąd Najwyższy ustalenie w sposób pewny związku przyczynowego pomiędzy postępowaniem lekarza a powstałą szkodą jest najczęściej niemożliwe, gdyż w świetle wiedzy medycznej w większości wypadków można mówić tylko o prawdopodobieństwie wysokiego stopnia, a rzadko o pewności, czy wyłączności przyczyny. Na powstanie szkody ma lub może mieć wpływ wiele czynników i należy tylko ustalić, w jakim stopniu prawdopodobieństwa wobec innych czynników pozostaje zaniedbanie lekarza. Podkreśla się, że żądanie absolutnej pewności związku przyczynowego nie byłoby ani realne, ani uzasadnione. Tym samym, związek przyczynowy nie musi mieć charakteru pewnego, a Sąd Najwyższy posługuje się pojęciem „dostatecznej dozy prawdopodobieństwa”, podkreślając, że stwierdzenie istnienia związku przyczynowego w procesach lekarskich nie wymaga pewności, ani też prawdopodobieństwa graniczącego z pewnością, a wystarczające jest występowanie dostatecznego - uzasadnionego zasadami logiki oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego - prawdopodobieństwa. Powyższe znacząco wpływa, również, na możliwości dowodowe stron, których granice wyznaczane są przez aktualny stan wiedzy medycznej. Brak możliwości jednoznacznego powiązania konkretnego czynnika z chorobą powoda, która wynika z aktualnego stanu wiedzy, nie może być uznany za czynnik przesądzający o niepowodzeniu dowodowym powoda. Następuje, także, swoiste przemieszczenie ciężaru dowodowego, albowiem w przypadku nierealnego wymogu ścisłego udowodnienia, jakimi drogami infekcja przedostała się do organizmu, jeżeli strona pozwana twierdzi, iż mimo ustalonego stanu rzeczy infekcja pochodzi z innych źródeł, ciężar dowodu przesuwa się na pozwanego. W konsekwencji, jak przyjmuje Sąd Najwyższy, obrona pozwanego w procesach lekarskich winna polegać na osłabianiu wspomnianego wcześniej prawdopodobieństwa - przede wszystkim przez dowodzenie, że zaistniały inne prawdopodobne przyczyny infekcji, względnie, że konkretne warunki, w jakich - według twierdzeń poszkodowanego - doszło do zarażenia, wykluczały taką możliwość (tak: SN w wyrokach z dnia 17 października 2007 r., sygn. akt II CSK 285/07, z dnia 12 stycznia 1977 r., II CR 671/76, z dnia 27 lutego 1998 r., II CKN 625/97, oraz z dnia 4 listopada 2005 r., V CK 182/05).

Uwzględniając stanowisko Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jest zupełny w tym znaczeniu, że przeprowadzone zostały wszystkie możliwe dowody, a połączenie wszystkich środków dowodowych nie pozwoliło na jednoznaczne wskazanie w sposób pewny placówki, w której doszło do zakażenia powódki. Tym samym, dokładnie w takim przypadku, konieczne jest zastosowanie wypracowanej przez orzecznictwo argumentacji obejmującej dostateczne prawdopodobieństwo. W ocenie Sądu Okręgowego, w stanie faktycznym będącym przedmiotem sprawy, prawdopodobieństwo zakażenia było najwyższe w pozwanym podmiocie leczniczym, a na uznanie odpowiedzialności pozwanej placówki medycznej pozwalał zebrany materiał dowodowy. Sąd I instancji podkreślił, również, że pozwana nie przedstawiła żadnych „przeciwdowodów”, który zmierzałyby do osłabienia wspomnianego prawdopodobieństwa. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódki zadośćuczynienie, odszkodowanie oraz rentę, a także ustalił odpowiedzialność pozwanej na przyszłość. Rozpatrujący apelację pozwanej placówki Sąd Apelacyjny w Łodzi, w całości, poparł argumentację prawną Sądu Okręgowego, wskazując na najwyższe prawdopodobieństwo zakażenia powódki w toku udzielania świadczeń u pozwanej. Oddalając przedmiotową apelację, Sąd Apelacyjny stwierdził, iż, jeżeli strona powodowa udowodniła fakty przemawiające za zasadnością powództwa, to na stronie pozwanej spoczywa ciężar udowodnienia ekscepcji i faktów uzasadniających, jej zdaniem, jego oddalenie.

Autor: Maciej Łokaj

Nie masz jeszcze konta?

Zamów pełny dostęp do portalu


SPRAWDŹ OFERTĘ

Chcesz przetestować nasze usługi?

Załóż konto testowe na 24 godziny


ZAŁÓŻ KONTO TESTOWE NA 24 GODZINY

Pełny dostęp do portalu to:

  • Aktualność tematów
  • Szeroki zasób informacji eksperckich
  • Porady ekspertów za pośrednictwem e-maila
  • Gotowe rozwiązania najistotniejszych problemów
Sprawdź »

Spis treści Czytaj e-wydanie